bardzo dawno mnie nie było, wszystko spowodowane brakiem czasu i aktualnym miejscem zamieszkania ;)
aktualnie jestem w anglii i korzystam z tego jak mogę ;)
ale z racji tego że całymi dniami pracuję, nie mam czasu nawet na napisanie posta, dlatgeo wstawiam zdjęcia z wypadu do centrum Leeds, stylizacja typowo miejska, wygodna i przewiewna.
Na sobie mam marynarkę no-name od babci :D
nieśmiertelne czarne leginsy z NY
ukochane oficerki też z tego sklepu
i koszulkę z H&M
i oczywiście niebieski końcówki włosów :D
jeśli jesteście zainteresowane jak wycieniować z ten sposób włosy, dajcie znać zrobię wam mały tutorial :)

jak wam się podoba stylizacją? czekam na opinie :)
9 komentarzy:
Śliczna marynarka! Włosy też mi się podobają, ale chyba lepiej byłoby Ci w bordowych, ewentualnie czerwonych końcówkach.
Lubie połączenia długiej marynarki i t-shirtu z leginsami i butami typu worker. Piękne kolory
http://glampaula.blogspot.com/
ciekawa fryzura, zdecydowanie przykuła moja uwagę
stylizacja fajna, chociaż zdjęcia mogłyby być większe :)
Kochasz Salvadora Dali ;> ja tez!! Pozdrawiam.
ciekawie wyglądasz:)
pozytywnie.
fajna stylizacja. ;)
fajne butyy :)
Figura nie jest najważniejsza, dwa nie ma czeo zazdrościć jakbyś zobaczyła mój brzuch to byś widziala, że figura nie jest super , troche tez pracowałam nad tym żeby tak wyglądać , rok na jogurtach naturalnych daje swoje :)
Prześlij komentarz